ZONE RADOM – Radomska Drużyna Speedballowa
14mar/13

ZONE zaprasza na trening.

 

Każdy może zakochać się w paintballu. Sprawdź co powie twoje serce!

Zone Radom – radomska drużyna speedballowa zaprasza na trening otwarty! Jeśli interesujesz się paintballem sportowym, albo nie wiesz o nim nic, jest okazja za darmo pograć, popatrzeć, dotknąć, dowiedzieć się, zadawać pytania i uzyskiwać odpowiedzi!

Radomska drużyna speedballowa poszukuje nowych członków. Oczekujemy zaangażowania w sprawy drużyny. Reszta jest sprawą drugorzędną. Nie musisz mieć sprzętu, ciuchów ani doświadczenia. Nasze działanie nie jest komercyjne, wszystkim zajmujemy się sami, a pomoc sponsora ogranicza wydatki do bardzo rozsądnego minimum.

Drużyna Zone Radom powstała, aby popularyzować grę w paintball w naszym mieście i w jego okolicach. Na miano ducha sprawczego drużyny zasługuje Marcin Stępień „Kizy”, który w roku 2005 założył drużynę. Poza tym to właśnie Kizy jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem, który w 2003 sięgał po trofea w zawodach na szczeblu europejskim.

Grupa pasjonatów poświęca swój czas, by trenować i rywalizować z drużynami z całego kraju. W roku 2012 stało się to łatwiejsze, ponieważ dwie największe ligi piątkowe PLP i NLP połączyły się pod szyldem Polskiej Ligi Paintballowej. W sezonie jeździmy na zawody i trenujemy na farbie (standardowe kulki paintballowe) w podradomskich Parznicach na polu firmy Marballer. Między sezonami trenujemy na reballach (kulkach wielorazowego użytku) na sali gimnastycznej, na którą się składamy. W tym roku pozostał nam jeden sponsor – firma, Marballer, która zapewnia nam balony, siatki zabezpieczające, powietrze do ładowania butli i użycza nam reballi.

Trening otwarty odbędzie się 13 kwietnia w sali gimnastycznej Państwowego Gimnazjum nr 10 na ulicy Długojowskiej w Radomiu, w godzinach między 12 a 15. Będzie można za darmo spróbować swoich sił w tym najbardziej uzależniającym sporcie. Mamy nadzieję trwale zarazić nowych pasjonatów!

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na http://www.facebook.com/ZoneRadom/

16wrz/12

PLP Pabianice 2012, festiwal sportów ekstremalnych

 

Startują od lewej: Kiki, Balon (jego zgrabne plecy), Hamer, Kizy, Jim

Najważniejszy jest mecz!

Najważniejsze jest zdrowie psychiczne...

Już podczas spotkania organizacyjnego dzień przed wyjazdem dały o sobie znać emocje: wszyscy czuli, że już jutro będziemy biegać po polu w deszczu kulek. Widok pola nazajutrz jeszcze bardziej podniósł nam ciśnienie. Było tym bardziej interesująco, że zabukowaliśmy pokoje z widokiem na miejsce gry, a wyjście z apartamentu bezpośrednio na pole odległe o kilkadziesiąt metrów! Rywalizacja toczyła się nawet po zmroku przy sztucznym oświetleniu.

By wesprzeć szeregi mocno przerzedzonej drużyny w nasze szeregi wrócił Plastek, który stwierdził, że bez paintballa nie da się żyć i postanowił kompletować z powrotem sprzęt, który zdążył się rozejść. Wspomagał nas też Jim, którego pomoc na polu i w picie była nie do przecenienia. Jego bajecznie kolorowe markery budziły sensację i wydatnie wspomogły nasz sypiące się sprzęt. Szczególnie nie domagały spłuczki, kilka razy zważyło to na wyniku meczu. W picie pomagała także nieoceniona Malwina, która chyba nie mogła znieść widoku, jak miotamy się w krótkich przerwach między meczami. Emocję udzieliły się wszystkim, ponieważ drugiego dnia zawodów byliśmy o krok od wyjścia z grupy.

Zone i Rebels: jeszcze przed chwilą okładali się farbą!

Wejście na pole.

Nie dane nam było grać dalej, ale kilka razy daliśmy popalić przeciwnikom. Zawodnicy z Rebells przyszli podziękować za twardą rywalizację i pstryknąć sobie pamiątkowe zdjęcie. Ktoś z Wikingów podszedł powiedzieć, że jesteśmy ich ulubioną drużyną i dowiedzieć się dlaczego nikt u nas nie podpowiada na wężu. Kizy z rozbrajającą szczerością odpowiedział, że nie ma kto i że my tak właśnie gramy. Mimo apetytów większych niż osiągnięcia wszyscy byli zadowoleni – adrenalina i zgranie zespołu odcisnęło swoje piętno. Skoro po nieciekawym sezonie, bez przygotowania potrafimy wejść na pole i pokazać klasę, to na ile nas będzie stać, jak potrenujemy?

 

Grali: Kizy, Kiki, Jim, Balon, Hamer, Janek.
Pomagali w picie: Rysio, Malwina, Janek i kto tam był wolny, także koledzy z innych drużyn. DZIĘKI!