ZONE RADOM – Radomska Drużyna Speedballowa
21lip/10

Jak uszczęśliwić trenera?

zadowolony trener

Na ostatni weekend cały skład Zone czekał z lekkim niepokojem, zbliżały się zawody w Starachowicach.
Cotygodniowe treningi i zaangażowanie trenera muszą przynosić rezultaty, chcieliśmy dać temu dowód zajmując dobre miejsca.

Nad miejskim zalewem w Starachowicach (tam były rozgrywane zawody) stawiliśmy się mocną, ośmioosobową ekipą wystawiając składy do drugiej i trzeciej ligi. Jako jedna z pierwszych drużyn na miejscu zaczęliśmy oględziny pola i omawianie poszczególnych taktyk. Czas mijał szybko i zanim się obejrzeliśmy sędziowie ogłosili spotkanie kapitanów drużyn startujących w trzeciej lidze.  Zawody rozpoczęły się na dobre, ich przebieg i nasze osiągnięcia zrelacjonował Hamer:

Zone Radom Hopsa przed pierwszym meczem

W sobotę 18 lipca radomska drużyna Zone walczyła w drugiej i trzeciej dywizji paintballowych trójek w konwencji speedball. Radomska drużyna mierzyła wysoko przygotowując się do zawodów, co miało swoje odzwierciedlenie w wynikach: 3 dywizja – Zone Radom Hopsa na 1 miejscu, 2 dywizja – Zone Radom na 3 miejscu z minimalną stratą punktową do wygranych.

Sportowe zmagania rozpoczęły rankiem zespoły trzecioligowe. Pierwszy mecz Zone Radom Hopsa pewnie wygrali 90 do 10, co dało zawodnikom wiarę w sukces. Niestety dwa kolejne mecze, z drużynami First2Fight Yellow i Wild Style Enemy radomiacy przegrali i dało się wyczuć lekkie załamanie ducha bojowego. Trener drużyny, Marcin „Kizy” Stępień, bacznie obserwował każdy krok swoich podopiecznych. Po każdym meczu, na bieżąco przekazywał graczom swoje uwagi dotyczące nie tylko tych zachowań na polu, które przyczyniały się do porażki, ale także takich, które nie przyczyniały się do szybkiego i sprawnego zwycięstwa. Nawet gdy Zone schodziła z pola z śmiechami po wygranym meczu to okazywało się, że można było szybciej, lepiej sprawniej. Jak skuteczne było to zabiegi drużyna udowodniła w kolejnych meczach, wygrywając miażdżącą przewagą punktów, w wielu wypadkach 100 – 0 co oznacza że nie tracili żądnego zawodnika i zdobywali flagę. Jedynie ostatni mecz, z rozważnie grającym Sabotage I okazał się ciężkim orzechem do zgryzienia, ale ostatecznie Zone Radom Hopsa wygrało 80 – 20.

pusto?

Zone Radom ustala strategię

Zmagania drugiej ligi odbywały się po południu w palącym słońcu. Gracze z Radomia byli zmęczeni po spędzeniu połowy dnia na pomocy trzecioligowemu składowi przy temperaturze znacznie przekraczającej średnie temperatury lata. Pierwszy mecz rozpoczęli bardzo dynamicznie, próbując uzyskać przewagę na polu. Ryzykowne zagranie okazało się niefortunne i „Kizy” w pierwszych sekundach meczu został trafiony. Mimo błyskawicznego wbiegnięcia za baner z efektownym wślizgiem jego zejście zostało zauważone przez przeciwników, którzy ruszyli do przodu chcąc wykorzystać przewagę. Na szczęście zawodnicy z Zone również zauważyli stratę i przeszli do obrony, wzajemnie się ubezpieczając. Rozwiązanie okazało się zabójczo skuteczne, przeciwnicy wykruszyli się, nie zdoławszy wyeliminować ani jednego więcej z radomskich graczy. W kolejnych meczach wygrane sypały się jak z rękawa, sześć meczów wygranych 100 – 0 lub 90 – 10. Sport jest jednak nieprzewidywalny i niczego nie można przesądzać. Ballbreakers i zwycięzcy turnieju Outlaws okazali się trudnymi przeciwnikami, wygrywając z Zone 100 – 0, mimo że radomiacy spodziewali się twardej gry. Po podliczeniu punktów dało to Zone Radom trzecie miejsce.

laury

W składzie radomskich drużyn walczyli:

Zone Radom Hopsa:
- Jan Telęga "Wruz" - kapitan
- Michał Pastuszka "Plastuś"
- Artur Baćmaga "Arczi"

Zone Radom:
- Marcin Stępień "Kizy" - kapitan
- Kuba Franaszczyk "Franek"
- Marcin Rzeszot "Kiki"

W roli pomocy technicznej zawodników wspierali:

- Marcin Hamerszmit "Hamer"
- Maciej Wojcieszak "Aedrin"

fotorelacja z zawodów

ogłoszenie wyników 3 div

relacja w TV Starachowice

Tagged as: , ZONE!
26cze/10

Speedballowy weekend :)

Ostatnia sobota upłynęła nam pod znakiem morderczego treningu w promieniach upalnego słońca.
Na samym początku Balon dał wszystkim dobrą szkołę stretchingu, parę kółek truchtem wokół pola i drużyna była już gotowa do szlifowania techniki. Tym razem motywem przewodnim były wślizgi i tak zwana faja - zabiegnięcie przeciwnika z zaskoczenia i wpakowanie mu kilku kulek w plecy.

Uwieńczeniem treningu były jak zawsze oczekiwane przez wszystkich mecze, dzięki dobrej frekwencji udało nam się rozegrać serię pojedynków 3 vs 3. Mając na uwadze zbliżające się zawody w Starachowicach mecze rozgrywaliśmy głównie w składach Zone (pierwszy skład) vs Zone Hopsa (drugi skład). Zgranie zawodników to element często decydujący o zwycięstwie. Dzięki takiemu podziałowi kilku zawodników miało okazję zmierzyć się lufa w lufę z Kizym i jeśli udało się z takiego pojedynku wyjść zwycięsko to morale rosły pod samo niebo :)

Wyjątkowo dodatkowy trening odbył się też w Niedzielę, reprezentacja drużyny w składzie:
Jakub "Franek" Franaszczyk
Marcin "Kiki" Rzeszot
Jan "Wruz" Telęga
wybrała się na sparingowe spotkanie do Starachowic.

Zostaliśmy ugoszczeni na polu lokalnej drużyny All or Nothing, gdzie dołączyli do nas także przedstawiciele drużyny Legion T ze Skarżyska Kamiennej. Szczególne zainteresowanie wzbudzały mecze, gdzie po jednej stronie pola stawała drużyna w 2/3 złożona z kobiet, rozmowy o sprzęcie cichły, ładowanie kulek można było przerwać na kilka minut.

W Starachowicach, cytując Franka, "tanio skóry nie sprzedaliśmy" :)
Nie baliśmy się wyżej utytułowanych zawodników gospodarzy, do każdego meczu podchodziliśmy z pełnym skupieniem i wolą walki. Szczególnie warte podkreślenia są brawurowe ataki Kikiego (potrafił sam pokonać trzech przeciwników po czym z okrzykiem radości zbiegać z pola i zbierać pochwały), oraz obrona w wykonaniu Franka, ten również kilka razy pokazał, że zostając bez wsparcia na polu potrafi zachować zimną krew i zatrzymać pewnych wygranej przeciwników.

Dziękujemy All or Nothing za super przygotowane pole, piknikową atmosferę poza boiskiem i mecze na wysokim poziomie.
Legionowi T należą się szczególne gratulacje, za podniesienie współczynnika feminizacji na treningu.

Tagged as: , , ZONE!