Kobieta na sali…
Wiosna w pełnym rozkwicie, ale sala jest do naszej dyspozycji, więc czemu by jej nie wykorzystać! Podczas przerwy między sezonami W naszych wysiłkach treningowych wspierali nas często znajomi gracze spoza drużyny.
Tym razem, robiąc sobie zasłużoną przerwę w studiach, zawitała do nas Hania, by pochwalić się nowym markerem. Okazało się, że paintball może mieć też wymiar estetyczny, marker może być dziełem sztuki, a po polu można poruszać się z gracją.
Trening w większości został poświęcony na grę, więc można było się spocić i wyszaleć maksymalnie.
Trening 10.07.2010 – w samo południe
W sobotę, 10 lipca Zone trenowała w podradomskich Parznicach przygotowując się do turnieju w Starachowicach, który odbędzie się w niedzielę, 18.07.2010. Dla organizatorów to pierwsza edycja turnieju w tym mieście, dla radomskich graczy pierwsze zawody w których zostaną wystawione składy do 2 i 3 dywizji jednocześnie.
Na treningu obecni byli: Kizy, Aedrin, Franek, Plastuś, Kiki, Hamer oraz Kuba. Dla Kuby był to pierwszy kontakt ze speedballem, wspierał nas siejąc kulkami do składów przewidzianych na Starachowice, testując poprawność wykonywanych rozbiegów i wślizgów. Ćwiczone były rozwiązania taktyczne planowane na Starachowice ze szczególnym uwzględnieniem wejścia na węża, wślizgów rozbiegów, rozgrywki 2x2 i 3x2. Okres wakacyjny nie oznacza, że reszta drużyny leniuchuje – większość trzecioligowego składu, Arczi i Wruz, przebywają na obozie kondycyjnym na mazurach podnosząc tężyznę fizyczną.
Speedballowy weekend :)
Ostatnia sobota upłynęła nam pod znakiem morderczego treningu w promieniach upalnego słońca.
Na samym początku Balon dał wszystkim dobrą szkołę stretchingu, parę kółek truchtem wokół pola i drużyna była już gotowa do szlifowania techniki. Tym razem motywem przewodnim były wślizgi i tak zwana faja - zabiegnięcie przeciwnika z zaskoczenia i wpakowanie mu kilku kulek w plecy.
Uwieńczeniem treningu były jak zawsze oczekiwane przez wszystkich mecze, dzięki dobrej frekwencji udało nam się rozegrać serię pojedynków 3 vs 3. Mając na uwadze zbliżające się zawody w Starachowicach mecze rozgrywaliśmy głównie w składach Zone (pierwszy skład) vs Zone Hopsa (drugi skład). Zgranie zawodników to element często decydujący o zwycięstwie. Dzięki takiemu podziałowi kilku zawodników miało okazję zmierzyć się lufa w lufę z Kizym i jeśli udało się z takiego pojedynku wyjść zwycięsko to morale rosły pod samo niebo
Wyjątkowo dodatkowy trening odbył się też w Niedzielę, reprezentacja drużyny w składzie:
Jakub "Franek" Franaszczyk
Marcin "Kiki" Rzeszot
Jan "Wruz" Telęga
wybrała się na sparingowe spotkanie do Starachowic.
Zostaliśmy ugoszczeni na polu lokalnej drużyny All or Nothing, gdzie dołączyli do nas także przedstawiciele drużyny Legion T ze Skarżyska Kamiennej. Szczególne zainteresowanie wzbudzały mecze, gdzie po jednej stronie pola stawała drużyna w 2/3 złożona z kobiet, rozmowy o sprzęcie cichły, ładowanie kulek można było przerwać na kilka minut.
W Starachowicach, cytując Franka, "tanio skóry nie sprzedaliśmy" ![]()
Nie baliśmy się wyżej utytułowanych zawodników gospodarzy, do każdego meczu podchodziliśmy z pełnym skupieniem i wolą walki. Szczególnie warte podkreślenia są brawurowe ataki Kikiego (potrafił sam pokonać trzech przeciwników po czym z okrzykiem radości zbiegać z pola i zbierać pochwały), oraz obrona w wykonaniu Franka, ten również kilka razy pokazał, że zostając bez wsparcia na polu potrafi zachować zimną krew i zatrzymać pewnych wygranej przeciwników.
Dziękujemy All or Nothing za super przygotowane pole, piknikową atmosferę poza boiskiem i mecze na wysokim poziomie.
Legionowi T należą się szczególne gratulacje, za podniesienie współczynnika feminizacji na treningu.












